Moja przygoda z FC zaczęła sie koło roku 98-99 gdy malborski dealer Fiata kupił sobie Fiata Coupe 1.8 w kolorze Portofino od tamtej pory myśl o Fiacie nie dawała mi spokoju próbowałem tate nawet na mowić żeby kupił ale nie wyszło po kilku latach sam zrobiłem prawo jazdy i zaczeły sie moje poszukiwania samochodu najpierw była Astra I sedan o magicznej mocy 60KM z 98 roku, po nie przyszła kolej na Astre II 3d 1.8 119KM wersja na rynek niemiecki w biało-czarnych skórach....i tak od stycznia 2008 rozpocząłem poszukiwania następcy Astry....samochodów było mnóstwo zamiast uczyć sie do matury siedziałem i przeglądałem strony szukając auta dla siebie w koncu znalazłem Audi A3 1.8 Turbo pojechałem ale okazało sie ze nie trafny wybór...siep....w koncu 24 maja 2008 trafiłem na ogłoszenie Fiat Coupe SE 2000 rok 98,325 km przebieg pojechałem i już wiedziałem że będzie moj...mimo przetartego boku....13 czerwca 2008 telefon ...Fiat zrobiony można zabierać i tak podpisałem umowe i FC już od tamtej pory jest w moim garażu. FC zostało w grudniu 2007 sprowadzone do PL. posiada książke serwisową do przebiegu 89,000.
Jestem w sumie III a praktycznie drugim włascicielem gdyż został spowadzony dla żony tego Pana od którego kupowałem jednak zawieszenie było zbyt twarde i kupili MX-5 a ten stał sie moja własnościa
kupiłem przebieg 98,643 teraz ma 120,998 i rok bezawaryjnej jazdy
od tamtej pory
- po raz drugi wymiana oleju na Mobil1 10w40
- olej wspomagania Mobil ATF 220
- wymieniono wahacze przy przebiegu 118,500
- przy 120,500 wymiana filtru oleju na FILTRON
- pakiet LE
- tylna piasta (urwany gwint w starej)
- wymieniona maska i zderzek z powodu stłuczki
ciśnienie trzymało na jałowym ciagle 3bary teraz spadło na 2.5 wymieniłem olej i znowu wszystko dobrze
wyposażenie jak kazde FC + dodatkowo JASNE PIKOWANE SKÓRY i 4x poduszki powietrze
jeszcze troche bo teraz miałem duuuuzy wydatek jak dla mnie i narazie brak funduszy a na zlot musi byc a tak w ogole to mi sie troche lepiej podoba teraz :p
R.I.P [*] silnik padł.... nikt nie wie co mu jest po wymianie rozrządu cisnienie spadło na 1,5 bara....w trasie do drugiego (lepszego) mechanika ciśnienie w FC spadło na 0 bara zaświeciła sie czerwona lampka i zgasł po przekręceniu kluczyka nie reaguje nawet zająknięciem jakby aku padł ale radio działa szyby działaja swiatła itp. napięcie na wew. voltomierzu 12.....
może być przyczyną niedokręcona klema od aku? Ale po dokręceniu dalej to samo....
Auto..: FC 1.8 MY'99 i 20V
Wiek: 50 Dołączył: 23 Kwi 2008 Posty: 951 Skąd: KRAKÓW
Wysłany: 2009-08-15, 7:46 pm
Odrazu zauważyłeś całkowity brak ciśnienia ? Wcześniej było słychać jakieś stukanie ? Przed tym "mechanikiem" jakie miałeś ciśnienie ? Z tego co pisałeś wcześniej, to nie tylko rozrząd był robiony.
Wymieniony rozrząd zawory i wtrysk...od początku było słychać klekotanie wariata....jak odbierałem auto było cisnienie 2.7~2.8 potem spadło na 1.5 (prz trzymaniu gazu) spadło na 0 i od razu zgasł...chciałem odpalić ale zero reakcji.....nawet rozrusznik nie pyknal
Sory ze sie podpinam ale moze to byc przyczyna np zle zrobionego rozrzadu, mam tu na mysli pasek rozrzadu byc moze ktos zle go zalozy nie tak jak sa wyznaczniki. Moze to byc przyczyna tego ze paliwo sie nie spala i nie dochodzi do wlasciwej detonacji na tlokach, przez co opozniac sie moze zapłon...
Ale z drugiej strony skoro nawet nie kreci...
moze zapłon zle ustawiony...ale to wiaze sie z tym co napisalem u gory raczej...
A aku masz naładowane?
Auto..: Fiat Coupe 2.0 16v
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2004 Posty: 426 Skąd: Będzin
Wysłany: 2009-08-22, 9:28 pm
może któryś zawór się urwał i zablokował tłoki - ale to nie ma nic wspólnego z ciśnieniem oleju
jeśli ciśnienie 0 a nic nie stukało wcześniej stawiam na pompę oleju - albo za mało oleju i poszły panewki a potem pompa .
to w najgorszym przypadku sprawdź kable od czujnika ciśnienia i czy zaświeciła Ci się kontrolka czerwona czy tylko wskaźnik na 0 bar zanim zgasł ?? może po prostu zbieg okoliczności i zapłon Ci się przestawił etc... sprawdź paski nie wiem czy w 1.8 były też balanse bo jak się wysypał pasek od balansów to mogło zablokować wał .
edit :
a może to nie stukał wariator a panewki ??
_________________ Czarnowrak hehe
Ostatnio zmieniony przez jarod 2009-08-22, 9:30 pm, w całości zmieniany 1 raz
Auto jutro idzie do innego mechanika w celu stwierdzenia usterki.... według mnie to zawory sie zblokowały....bendix sie zawiesił i nie moglismy go "przepchnac" w 2 osoby na zadnym biegu....nie wierze w zbieg okolicznosci.... mechanik skopał tylko co?
Auto..: Fiat Coupe 2.0 16v
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2004 Posty: 426 Skąd: Będzin
Wysłany: 2009-08-23, 9:52 pm
wał zablokowany - przy urwanym zaworze zawsze jest jakiś luz - albo wałki wywarzające zablokowały wał albo pompa oleju strzeliła i zablokowała ja stawiam na pompę oleju - wiem że w 2.0 po odkręceniu smoka widać pompę oleju od razu są wiórki i zazwyczaj trybo stoi bokiem
wał zablokowany....nie dało rady ruszyć kluczem.....w oleju na bagnecie ani przez korek nie widac wiór...w środe będę coś wiedział bo rozbierają mi dół....wstępna diagnoza po oględzinach: zawór na pompie oleju zablokował sie jakims syfem i wszystko wróciło dlatego cisnienie spadło...zobaczymy jaka diagnoza......FC po naprawie dalej będzie na sprzedaż cena bez zmian....mam nadzieję, że okazja....
diagnoza:
przytarty wał...bedzie wymieniony na nowy + nowe panewki....jakieś gówno zablokowało zawór w pompie oleju i nie odbił.....przy okazji ponownie zostanie wymieniony rozrząd.... gratulować nowemu właścicielowi bedzie sie cieszył z dobrego zakupu
Auto..: Fiat Coupe 2.0 16v
Wiek: 28 Dołączył: 03 Lis 2004 Posty: 426 Skąd: Będzin
Wysłany: 2009-08-26, 9:03 pm
NOWY jako nowy czy nowy jako nowy używany ?? bo nowy to ze 2500 + panewki 200 + rozrząd 300 + robota 1000 + uszczelki = dużo pracy. Powodzenia i powrotu Coupe do zdrowia
ps. musiało być naprawdę sucho że wału nie dało się ruszyć
_________________ Czarnowrak hehe
Ostatnio zmieniony przez jarod 2009-08-26, 9:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Auto już u mnie ciśnienie oleju na gorącym naprawde gorącym 3.0 nowe panewki nowy wał nowe korbowody nowy olej i nowe paski rozrzadu przyczyna ustetrki było zalanie silikonem uszczelki i silikon rozgrzany puscil i rozszedł sie po calym silniku...i zablokowal zawor w pompie oleju....pompa dziala jak nowa
koszt po znajomosci (robił kuzyn, specjalizacja w dieslu ) z częsciami 4.100 zł
Przy okazji sie dowiedziałem ze w Gdyni jest jakaś firma, która dorabia panewki do każdego typu silnika po południu będę miał namiary na nia
i stwierdziłem, że włożyłem w FC już prawie 12.000 zł więc byłbym głupi jakbym je teraz sprzedał
nie tylkow gdyni , w pruszczu gdański koło giełdy masz warsztat który regeneruje wały dorabia panewki itd
istnieją już ładnych kilkanaście lat i maja dobrą opinie , sam zawoziłem tam kilka walów do szlifu i nigdy nie było problemu
_________________ najpierw jest rozsądek , potem zaczyna się magia
Osobiście przytargany grill z Lublina wleciał dziś na auto... jeszcze tylko pomalować i będzie pięknie
Autko po prawie miesiącu stania...od 15 lutego...odpaliło bez zajęknięcia.... im bliżej sprzedaży coraz bardziej mi go szkoda...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum